Zanoni: Teraz mamy dwa trudne wyjazdy, potem nadejdzie decydujący miesiąc

Rozmiar tekstu: A A A

Enrico Zanoni, obrońca Siena F.C., wypowiedział się dziś po południu na konferencji prasowej.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

CANNARA: "W pierwszej połowie w niedzielę mieliśmy pewne trudności, ponieważ nie byliśmy tak błyskotliwi jak w poprzednich meczach. Zdajemy sobie z tego sprawę i spojrzeliśmy sobie w oczy w szatni. Skorygowaliśmy pewne rzeczy i również pod względem fizycznym w drugiej połowie zaprezentowaliśmy się lepiej od rywali. Daliśmy im mniej szans, ale najważniejsze było utrzymanie ciągłości wyników i zwycięstw".

PODWÓJNY WYJAZD: "Przygotowujemy się jak zawsze, staramy się dawać z siebie wszystko w każdym meczu. Wiemy, że atut własnego boiska jest ważny, ale będąc Sieną, mamy kibiców, którzy wspierają nas również na wyjazdach, co sprawia, że gra jako goście jest dla nas łatwiejsza. Teraz myślimy o meczu z Sansepolcro, potem o Ghiviborgo, a następnie zacznie się miesiąc pełen decydujących spotkań".

WYMIARY BOISKA: "W Sansepolcro nie sprzyjają nam one, powiedziano nam, że boisko jest trochę małe, podobnie jak w Scandicci, gdzie mecz był bardziej zablokowany także ze względu na boisko. Spodziewamy się trudnego meczu, tak jak wszystkich dotychczasowych siedmiu spotkań. Oczekujemy zwartej i agresywnej drużyny. Musimy myśleć mecz po meczu i dobrze przeanalizować przeciwnika".

GRA: "Nie było drużyny, która by nas zdominowała, ale w niedzielę brak błyskotliwości w pierwszych trzydziestu minutach był widoczny. To było trochę chaotyczne spotkanie, oni grali bardzo agresywnie".

NAJLEPSZA OBRONA: "To powód do dumy, ale jesteśmy zespołem, który zaczyna bronić już od napastnika, więc wszyscy powinniśmy być z tego zadowoleni. Michielan potrafi rozgrywać piłkę nogami i wygląda jak pomocnik, ale także Giannetti i Menghi są naszymi pierwszymi obrońcami".

MŁODZI ZAWODNICY: "Jestem jednym z bardziej doświadczonych, w wieku 26 lat ma się już pewne doświadczenie. Młodzi to roczniki 2006 i 2007. Zadaniem starszych jest pełnienie roli opiekunów, pomaganie im w wejściu do świata piłki i utrzymanie ich spokoju. To rola, która wiąże się z odpowiedzialnością i muszę ją na siebie wziąć".

ENTUZJAZM: "Sezon jest jeszcze długi, czuję zaufanie ze strony klubu i otoczenia, co bardzo mnie cieszy. Jesteśmy świetną grupą, młodą, ale świadomą tego, co robimy. Mamy nadzieję zajść jak najwyżej, taki jest cel".

iconautor: MentiX

icon 15.10.2025

icon21:15

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienaclubfedelissimi.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy