Rywalizacja między Sieną a Prato trwa od dawna. Teraz cel jest ten sam: trzecie miejsce.
Ma to znaczenie również dla tabeli, ponieważ Siena i Prato walczą o ten sam cel. Liczy się też pewien prestiż, na jaki pozwala ta liga, a także fakt, że jest to stary regionalny derbowy pojedynek, jeden z najdłużej rozgrywanych w historii Bianconeri. Niedzielny mecz z Lanieri będzie więc bardzo ważnym spotkaniem, które w przypadku zwycięstwa pozwoliłoby Robur jeszcze bardziej zbliżyć się do trzeciego miejsca w tabeli.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Łącznie rozegrano już 73 spotkania między tymi drużynami, wliczając w to remis 0:0 z pierwszego meczu w tym sezonie, kiedy zespół trenera Bellazziniego rozegrał naprawdę dobre spotkanie i obiektywnie zasłużył na więcej. Na ławce Lanieri siedział wtedy Venturi, który później został zastąpiony przez byłego szkoleniowca Sieny, Dal Canto, co dodatkowo podgrzewa atmosferę przed niedzielnym starciem na stadionie Lungobisenzio.
Ciekawostką dotyczącą stadionu w Prato jest fakt, że Siena nigdy wcześniej tam nie wygrała aż do sezonu 2015/16, czyli dokładnie dziesięć lat temu. Wtedy o zwycięstwie w meczu Serie C przesądził gol Francuza Yamgi. Sukces został powtórzony w kolejnym sezonie: Siena wygrała 2:1 dzięki bramce Marotty i samobójczemu trafieniu Antoniniego (który w sezonie 2006/07 grał w Serie A w barwach Sieny).
Również ostatni mecz rozegrany na stadionie Prato zakończył się zwycięstwem Robur. Było to w maju 2018 roku, kiedy Prato żegnało się z profesjonalnym futbolem, a Bianconeri prowadzeni przez trenera Mignaniego koncentrowali się na play-offach, które ostatecznie przegrali w finale z Cosenzą w Pescarze. Spotkanie rozegrano w Pontederze, ponieważ w tamtym sezonie stadion w Prato był niedostępny. Siena wygrała wtedy 3:2 dzięki dwóm bramkom Marotty i golowi Emmausso. Na boisku wystąpił także obecny dyrektor sportowy Sieny, Simone Guerri, który po tamtym sezonie zakończył piłkarską karierę.
Pomijając mecze na stadionie Artemio Franchi (gdzie bilans jest korzystny dla Sieny), w spotkaniach rozgrywanych w Prato w Serie C1, Serie C2, jednolitej Serie C oraz Serie D, Aazzurri prowadzą bilansem 20 zwycięstw, 13 remisów i 3 porażek w 36 meczach.
Wracając do aktualnej sytuacji: pewne jest, że niedzielny mecz odbędzie się na historycznym stadionie w Prato. Wątpliwości dotyczą jednak pojemności obiektu. Zorganizowani kibice oraz klub formalnie poprosili władze miasta o zwiększenie całkowitej liczby miejsc do 3000, ponieważ stadion przechodzi obecnie prace modernizacyjne. W każdym razie, biorąc pod uwagę rangę tego spotkania, można być pewnym, że atmosfera będzie jak na rozgrywki z wyższej ligi.