Podsumowanie dotychczasowego mercato

Rozmiar tekstu: A A A

Davide Buglio, Lorenzo Manni, Marco Frediani i Francesco Rizzitelli. Są to nowi zawodnicy, którzy już oficjalnie dołączyli do Sieny na dzień przed rozpoczęciem obozu przedsezonowego w Orvieto i Lubriano. Jednak mercato w wykonaniu Robur stale się rozwija, więc kadra może podlegać kolejnym uzupełnieniom. Jednak do Bianconeri nie trafią Andrea Delcarro, który wzmocnił Rimini oraz Marco Bellich, który jest o krok od dołączenia do Vicenzy. Ponadto w ostatnich godzinach nazwisko Mario Ravasio również było łączone ze Sieną, jednak napastnik Albinoleffe mógł przybyć w przypadku odejścia Matteo Ardemagniego, ale są też gorętsze negocjacje i dotyczą innych graczy. Przede wszystkim Luigi Silvestriego, który według dyrektora sportowego Avellino, Enzo De Vito prowadzi negocjacje z toskańskim klubem.

OTO KRÓTKIE PODSUMOWANIE RUCHÓW PODCZAS MERCATO

POZOSTALI

Ivan Lanni (bramkarz), Matteo Ardemagni (napastnik), Tommaso Bianchi (pomocnik), Giuseppe Caccavallo (napastnik), Luca Crescenzi (obrońca), Ricardo Farcaș (obrońca), Alessandro Favalli (obrońca), Marco Meli (pomocnik), Christian Mora (obrońca), Alberto Paloschi (napastnik).

PRZYBYLI:

Davide Buglio (pomocnik z Padovy), Lorenzo Manni (bramkarz z Vis Artena), Marco Frediani (napastnik z Fermany), Francesco Rizzitelli (obrońca z Atletico Fiuggi); Matteo Darini (obrońca wracający z wypożyczenia z Casale).

PROWADZONE NEGOCJACJE

Davide Arras (napastnik z Grosseto), Niccolò Belloni (pomocnik z Lucchese), Gabriele Cervoni (obrońca z Trastevere), Riccardo Collodel (pomocnik z Cremonese), Mirco De Santis (obrońca z Lazio), Francesco Disanto (napastnik, wygaśnięcie kontraktu ze Sieną), Marco Frigerio (pomocnik z Milanu), Giuseppe Leone (pomocnik z Juventus Under 23), Claudio Santini (napastnik z Padovy), Luigi Silvestri (obrońca z Avellino).

iconautor: MentiX

icon 19.07.2022

icon10:22

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: gianlucadimarzio.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy