Komentarze pomeczowe: Tommaso Bellazzini

Rozmiar tekstu: A A A

MECZ: "Powiedzenie, że w pierwszej połowie zostaliśmy zdominowani przez przeciwnika, wydaje mi się trochę przesadzone, ale przez pierwsze trzydzieści minut nie byliśmy błyskotliwi, zawsze byliśmy spóźnieni i nie graliśmy czysto od tyłu. Nie rozpoznaliśmy meczu, ponieważ Cannara nie pozwalała nam rozgrywać z prawej na lewą stronę. Jedyną okazję im podarowaliśmy, potem wyszliśmy z tego i zaczęliśmy tworzyć sytuacje jedna po drugiej. Powiedziałbym, że ostatecznie zasłużyliśmy na zwycięstwo".

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

RÓŻNICE MIĘDZY DWIEMA POŁOWAMI: "Druga połowa jest konsekwencją pierwszej, dziś Cannara rozegrała świetny mecz, podchodząc do nas wysoko na całym boisku. Żeby grać w ten sposób, trzeba być doprowadzonym do granic możliwości, a utrzymanie tego przez cały mecz staje się trudne. Jeśli obejmiesz prowadzenie, przeciwnik musi nadal utrzymywać takie nastawienie, a przestrzenie, które się otwierają, staramy się wykorzystać. Mecz to nić przewodnia, wszystko jest ze sobą powiązane. Dziś pierwsza połowa nie była dobra, ale druga była bardzo pozytywna".

MENGHI I GIANNETTI: "Nie muszą strzelać koniecznie oni, ma strzelać Siena. W tej chwili jesteśmy drugą drużyną w lidze pod względem liczby strzałów, naszym problemem jest nie tyle samo strzelanie, co wykorzystywanie okazji. Matteo w pierwszej połowie i Niccolò w drugiej wykonali bardzo cenną pracę dla drużyny, zarówno w kwestii pressingu na przeciwniku, jak i łączenia gry. Kiedy rywale nas naciskają, oni są punktem oparcia, który pozwala nam wyjść spod presji, lub punktem odniesienia dla bramkarza".

MICHIELAN: "Rozegrał mecz na wysokim poziomie, z dużą solidnością w grze i mentalną stabilnością. Mattia to zawodnik z rocznika 2007, bardzo dojrzały i inteligentny, potwierdza to od początku sezonu. Musi być gotowy do interwencji, ale staje się dodatkowym zawodnikiem, gdy trzeba budować akcje. Także dziś dobrze zrozumiał, kiedy powinien grać długą piłką, a kiedy krótką, to nie jest proste, a on zrobił to bardzo dobrze".

POMYSŁ NA DRUŻYNĘ: "Nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie powinniśmy być, wciąż jest wiele rzeczy, które nie są dopracowane. Tabela to jedynie efekt tego, co zrobimy w czasie poprzez nasze występy. Będą trudniejsze testy i jeśli nie będziemy na nie gotowi, będziemy cierpieć. Na razie jeszcze nie jesteśmy, ponieważ nie rozpoznajemy sytuacji wystarczająco precyzyjnie, nie rozumiemy wystarczająco szybko, jaki to mecz, nie wykorzystujemy okazji, które tworzymy, popełniamy błędy przy ostatnich decyzjach. Wciąż jest wiele rzeczy do poprawienia, ale też naprawdę wiele dobrych elementów".

KONTUZJE: "Poczuł dyskomfort w mięśniu dwugłowym uda po prawej stronie, mamy nadzieję, że to nic poważnego. W przypadku Zanoni to tylko zmęczenie".

iconautor: MentiX

icon 12.10.2025

icon18:42

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: lanazione.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy